Branding
- Strona główna
- Usługi
- Branding
Logo to nie obrazek z Canvy
Wiem, kusi. Wchodzisz do Canvy, wybierasz coś „ładnego”, dorzucasz kwiatek, imię i gotowe. Tylko że problem pojawia się wtedy, gdy Twoje „ładne” logo wygląda dokładnie tak samo jak logo salonu kosmetycznego 5 km dalej. I jeszcze biura podróży. I sklepu z rękodziełem.
A potem jeszcze chcesz je zastrzec, zabezpieczyć prawnie i okazuje się, że nie spełnia warunków formalnych. Można się wściec. Logo to Twój znak rozpoznawczy. To pierwszy moment, w którym ktoś mówi „okej, widzę Cię”. I ten moment ma znaczenie — zwłaszcza jeśli chcesz, żeby ludzie zapamiętali Twoją markę, a nie pomylili ją z kimś innym.

Ale samo logo to nie wszystko. Bo co z tego, że masz fajne logo, skoro na Instagramie używasz innej czcionki, w ulotce masz fiolet zamiast beżu, a Twoja strona wygląda, jakby była zrobiona w innym wszechświecie? Wrzucasz nowy post i sama nie wiesz, czy to pasuje, czy znowu „na doczepkę”.
I nie — to nie dlatego, że nie masz gustu. Tylko dlatego, że nikt Ci tego wcześniej nie ułożył.
Branding to nie rocket science, ale dobrze, żeby ktoś raz a porządnie ogarnął to za Ciebie. Tak, żebyś miała wszystko w jednym stylu. Żebyś wiedziała, jak wygląda Twoja marka i jak ma się komunikować — nawet wtedy, kiedy masz gorszy dzień i chcesz wrzucić cokolwiek. Bo „cokolwiek”, jeśli masz dobre podstawy, i tak będzie wyglądało spoko.
A co my dajemy od siebie?
- Logo, które naprawdę mówi coś o Tobie — a nie wygląda jak losowy znaczek z internetu
- Kolorystykę i fonty dobrane z głową — nie tylko “ładne”, ale i użyteczne wszędzie
- Mini brandbook albo pełną księgę znaku — zależy, czego potrzebujesz (i na jak długo)
- Materiały do druku i internetu — wizytówki, ulotki, plakaty, opakowania, stopki, cokolwiek chcesz
- Pliki w każdej wersji i rozmiarze — żebyś mogła z nimi zrobić, co tylko chcesz, bez pytania nikogo o pozwolenie


A teraz serio: czemu jeszcze się z tym męczysz?
Jeśli ciągle zmieniasz kolory, scrollujesz Pinteresta, próbujesz „zrobić coś ładnego sama” i mimo wszystko dalej nie czujesz, że to TO — to może pora przestać się z tym siłować.
Bo branding to nie tylko wygląd.
To decyzja: jak chcesz być postrzegana i kim chcesz być w oczach swoich klientów.
To Twoja marka w wersji „ja, tylko ogarnięta”.
Nie robimy gotowców. Nie wpychamy Ci niczego na siłę.
Rozmawiamy, słuchamy, rozkładamy wszystko na części pierwsze i składamy tak, że wreszcie czujesz: “tak, to jestem ja”. I co najlepsze — można zacząć z tym, co masz. Bez miliona na koncie. Bez mapy do końca świata. Po prost: od tego miejsca, w którym jesteś teraz.
W czym Ci pomożemy?
Napisz do nas, jeśli coś w Tobie mówi: „kurczę, chyba czas”
Napisz do nas. Pogadajmy bez spiny, bez planu, bez tabelek. Po prostu opowiedz, co Ci w duszy gra, a my ogarniemy, jak to przełożyć na kolory, fonty i projekty, które w końcu będą miały sens.